Łączna liczba wyświetleń

sobota, 4 kwietnia 2015

Rozdział 2

- O proszę, proszę kogo my tu mamy Blaise? Wieprzlej jego Ruda siostra i dziecko-które-przeżyło-by-być-gwiazdą, a gdzie macie szlamcię? Nawet ona zrozumiała ,że daleko z wami nie zajdzie?
- "Szlamcia" w tym momencie ogląda tlenionego dupka który nie wie jak się zachowywać w miejscu publicznym.- Odpowiedziała mu dziewczyna siedząca obok nich.
- O Granger  ile rzuciłaś zaklęć żeby tak wyglądać?- Dodał blondyn ze swoim  firmowym uśmieszkiem .
 - Napewno mniej niż ty dzisiaj żelu na włosy. - Odpyskowała dziewczyna.
-O Granger widać ,że twoi mugolscy rodzice nie nauczyli cię kultury?
-Nauczyli, ale widzisz w  rozmowie z tobą nagle kultury mi braknie.
- Hermiona chodźmy, nie warto marnować czasu na takich ludzi.- powiedziała jej Ginny, wstali i teleportowali się do Nory.



-O Hermionka przyjechałaś? Już myślałam że nigdy nas nie odwiedzisz.- powiedziała pani Weasley przytulając Hermionę.
- Jak bym mogła pani Weasley.- odpowiedziała z uśmiechem na ustach dziewczyna.
- O witaj Hermiono. -przywitał się pan Weasley.
- Witam.
- Jak tam twoi rodzice?
- Dobrze. Kazali państwa pozdrowić. - Oznajmiła ze spokojnym uśmiechem.
- My też ich pozdrawiamy i Hermionko będziesz spała w pokoju razem z Ginny.
- Pewnie.
- Hermiś kochanie!! - Bliźniaki rzuciły się na Hermionę przez co Ron przybrał barwę dorodnego buraka.
 - Hej. Też mi miło was widzieć.
- Hermiona chodź na górę rozpakujesz się. - Powiedziała Ginny.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                                                             W tym samym czasie...


- Widziałeś to diable? Jak ona śmiała mi pyskować.
- Ale przyznaj ma temperament.
- Nauczę to Lwiątko jak powinno się zachowywać wobec mnie.
- Naprawdę chcesz ryzykować? Próbować utemperować gryfona to, jak zmusić ogień by był zimny.
- Ja ci mówię jeszcze przed świętami sprawię ,że będzie mi jeść z ręki.
- Czy ty wiesz o mówisz? Chcesz zmusić Pannę-wiem-to-wszystko-a-nawet-więcej-Granger, wzorową Gryfonkę, dziewczynę Wieprzleja, ulubienicę McSztywnej żeby się z tobą umówiła.
- Nie zapominaj kim jestem. Jestem najprzystojniejszym chłopakiem w Hogwarcie i to powinno wystarczyć.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Witam. Trochę  mi smutno ,że nikt nie komentuje ,a więc wpadłam na pomysł. Gdy będzie jeden komentarz pod postem od razu zabieram się za pisanie 3 rozdziału.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz